(Nie) tylko dla kobiet …

Moda na bieganie trwa. A jak mowa o modzie, to od razu skojarzenie biegnie w kierunku kobiet. I słusznie. Mimo biegowego boomu Polska nie należy jednak do krajów, w których bieganie jest tak popularne jak w innych krajach.

W USA biega co druga Amerykanka. Jednak największy wpływ na frekwencję mają w ostatnich latach w naszym kraju właśnie panie. Z badań Polskiego Związku Lekkiej Atletyki za 2015 r. wynika, że tylko w ciągu pół roku liczba biegaczy zwiększyła się o 21, 4 proc. (w ciągu roku o 30 proc.). Gdyby wykroić z biegowego tortu kawałki pod względem płci, to z wszystkich Polek biega co piąta – 20,8 proc., a mężczyźni są niewiele lepsi – 23,1 proc. Z trenerskiego doświadczenia mogę dodać, że kobiety są bardziej konsekwentne w realizacji zamierzeń i częściej szukają fachowych porad niż panowie.

Fot. 1.Crossduathlon Pobiedziska

To jednak iście rewolucyjna zmiana. Jeszcze w 2003 roku liczba kobiet stanowiła zaledwie 4,6 proc. startujących w maratonach, a w 2012 r. aż 10,7 proc. Kobiety podchodzą rozsądniej do wyzwań niż panowie, którzy od razu rzucają się na zbyt głęboką wodę – maratony i triathlony na długim dystansie. Jednak mężczyźni chętniej startują w zawodach niż panie. Ponad połowa kobiet, które biegają, nigdy nie brała udziału w zawodach biegowych. U mężczyzn ten odsetek jest niższy i wynosi 37 proc.

Panie zaczynają starty od krótszych dystansów, popularnych „piątek”, a z półmaratonem i maratonem postanawiają się zmierzyć, kiedy są do tego przygotowane.Ulubionym dystansem Polaków wybieranym na zawodach są biegi na 5-10 km.

Aż 76 proc. kobiet i 81 proc. mężczyzn, którzy startowali kiedykolwiek w zawodach biegowych, wybrało ten dystans. Według analityków, pod kierownictwem Jensa Jakoba Andersena z Copenhagen Business School, przeciętny maratończyk na świecie pokonywał 42,195 km w ostatnich latach w czasie 4:21:21 (średnia dla mężczyzn to 4:13:23, a dla kobiet 4:42:33), zaś globalny wzrost zainteresowania udziałem w maratonie wyniósł 13 procent. W Polsce widać ostatnio tendencję spadkową. Polacy coraz częściej wybierają starty za granicą. Z kolei mężczyźni potrzebują częściej blichtru i uznania innych.

Fot. Półmaraton Kościański

Z „Raportu Polska Biega: Narodowy Spis Biegaczy”jasno wynika, że na portalach społecznościowych chwali się aż 39 proc. mężczyzn i tylko 34 proc. kobiet.Panowie za sukces uznają już złamanie dwóch godzin w półmaratonie i 50 minut na 10 km…

Biegaczki wyraźnie częściej niż panowie (70 proc do 59 proc.) deklarują, że przywiązują większą wagę do odzieży, w jakiej biega. Nie dotyczy to obuwia biegowego. Gdy spojrzeć na dane przez pryzmat płci, okazuje się, ze to panowie częściej niż panie posiadają przynajmniej trzy, cztery par butów do biegania. Panie ograniczają się co najwyżej do dwóch par. Równouprawnienie panuje, jeśli chodzi o motywację do biegania. Co druga kobieta i co drugi mężczyzna przyznają, że robią to, by … schudnąć. Jednak to kobiety zwracają większą uwagę na dietę, stosując naturalne składniki. Mają też większą determinację do trzymania diety.

Panowie idą na skróty łykając rozmaite sproszkowane suplementy i częściej mają duże wahania masy ciała. Do diety wege przyznaje się 12 proc. ankietowanych kobiet, a tylko 5 proc. mężczyzn, którzy wciąż żyją w epoce śląskiej i kurczaków.

V AGROBEX Zalasewska Piątka (Fot.Maciej Kopiński)

Kobiety wolą biegać wiosną, latem i wczesną jesienią. Na bieganie zimą decyduje się 43 proc. kobiet i 59 proc. mężczyzn. Im starsi biegacze, tym rzadziej niższa temperatura odstrasza ich od treningów. Wśród biegaczy w wieku powyżej 40 lat, aż 62 proc. przyznaje, że biega zimą.
Niezależnie od stażu biegowego, częstotliwości, wieku i płci 98 proc. ankietowanych stwierdziło, ze bieganie poprawia im samopoczucie i jest ważną częścią ich życia. Warunkiem jednak jest systematyczność treningów, co najmniej cztery razy w tygodniu. I tu znowu liczy się konsekwencja.


Przemysław Walewski


Fot. cover Maciej Kopiński