Menu

Praktyczne porady Przemka Walewskiego. Przed skutkami upałów nie uciekniesz, ale …

25 czerwca 2024 - ABC dla początkujących, Biegaj i Zwiedzaj, Kontuzje, NEWSY, Odżywianie, Praktyczne Porady, Regeneracja, Zdrowie
Praktyczne porady Przemka Walewskiego. Przed skutkami upałów nie uciekniesz, ale …

Dlaczego temperatura naszego ciała ma ok. 37 st. C ? Nasz mózg, a co za tym idzie ciało, posiada pamięć praprzodków, którzy żyli na Czarnym Lądzie. Kolejne cywilizacyjne odcinki „Był sobie człowiek”, przez tysiące lat, dały nam z kolei tolerancję na zimno.

Co ciekawe, mieszkańcy obszarów polarnych mają temperaturę ciała tylko o 0,2 st. Celsjusza niższą niż mieszkańcy Afryki. To właśnie sprawiło, nasz biologiczny termostat, że to człowiek przetrwał cywilizacyjne kataklizmy, a pozostałe gatunki ginęły.Temperatura ciała odchyla się tylko o dziesiąte stopnia od normy 37 st. C, pomimo dużych wahań temperatur otoczenia. Komfortowo czuję się w tropikalnych warunkach, a instynktownie nie lubię zimna. Czy mój termostat chroni mnie tylko na plusie? Optymalna temperatura otoczenia dla człowieka to 18-22 st. Celsjusza. Temperatura pokojowa 21 st. Celsjusza rozgrzewa nasze ciało do średnio 33 st. Celsjusza, przy czym nasze kończyny są chłodniejsze niż średnia temperatura ciała.

Prawdopodobnie przyczyną śmierci pierwszego maratończyka, Filippidesa, który pokonał dystans między Maratonem a Atenami, by obwieścić zwycięstwo Greków nad Persami był udar cieplny. To nie dystans, tutaj wciąż historycy toczą spory, był przyczyną. Przypomnijmy, że Euchidas przebiegł 190 km z Platejów do Delf by ogłosić zwycięstwo nad Persami w starciu pod Platejami. Tu prawdopodobnie zaważyły ubiór hoplity i tempo biegu. Na mitologicznych rycinach i rzeźbach Filippides biegnie w klasycznej zbroi z brązu. Prawdopodobnie ubrany był inaczej. Częstsze były zbroje lniane, od pasa w dół cięte na charakterystyczne pasy (pteruges). Nie zmienia to faktu, że grecki posłaniec był pierwszym w historii maratończykiem, który swój wysiłek przypłacił śmiercią.

London Marathon

Na przykład pracę w częstotliwości skurczów serca 140-150 uderzeń na minutę najlepiej wykonuje się w temperaturze powietrza 16-17 st. Celsjusza, zwiększenie do 170-180 związane jest z ograniczeniem strefy komfortu temperatury do 13-14 st. Celsjusza. Musimy uważać, by nie dopuścić do hipotermii.

Temperatura ciała wytrenowanego zawodnika na mecie maratonu może wynieść nawet 41 stopni Celsjusza. Biegacz-amator, który nie adaptuje swojego organizmu do wysokich temperatur, dozna tzw. odcięcia termicznego na znacznie krótszym dystansie. Wystarczy jemu wyjście poza strefę komfortu termicznego w granicy 38 stopni Celsjusza. Nasz wewnętrzny termostat dokonuje wtedy wyłączenia organizmu (utrata przytomności), by nie doprowadzić do udaru cieplnego. Podwyższenie temperatury ciała to naturalna reakcja ludzkiego organizmu. Energia chemiczna wytwarzana w wyniku pracy mięśniowej w ponad 75% przekształcana jest w energię cieplną.

Hipotermia jest to obniżenie temperatury ciała poniżej 35 stopni Celsjusza. Dzieli się na hipotermię łagodną (spadek do 34 stopni Celsjusza), hipotermię umiarkowaną (34-30 stopni Celsjusza) i ciężką hipotermię, w której temperatura ciała spada poniżej 30 stopni Celsjusza.

Dlaczego myślimy, że Kenijczycy i Etiopczycy nie lubią zimna? To prawda. Nie lubią zimna w okolicy zera. Choć natura dała im większą tolerancję na ciepło, to jednak trenują nie w upalne południe, ale wczesnym rankiem, można wręcz powiedzieć, że na pograniczu nocy i dnia.

Startując w upalne dni powinniśmy potrenować nasze ciało w podobnych warunkach. Nie unikajmy treningów w pełnym słońcu. Przygotujemy nie tylko nasze ciało, ale i psychikę. Wielu biegaczy „odpuszcza” psychicznie, gdy zaświeci słońce, choć ich organizm jest przygotowany do wysiłku w takich warunkach. Sprawdzonym bodźcem jest saunowanie. Nasz organizm poddawany jest znacznie wyższym temperaturom, do 100 stopni Celsjusza, a gwałtowne schłodzenie w zimnej wodzie hartuje go i przygotowuje do amplitud temperatury. Z tej metody „aklimatyzacji” z powodzeniem korzystam od wielu lat.

Z badań naukowców wynika, że w upale (25 st. C) prędkość elitarnych biegaczy jest niższa o 6%, a zwykłych biegaczy o 12-18%. U kobiet optymalna temperatura jest nieco wyższa (9 st. C), a spadek prędkości jest nieco mniejszy (13% przy 27 st. C). Kobiety zatem mniej cierpią z powodu upału.

Pamiętajmy, że litr potu wydalony z organizmu zawiera do 600 kcal w zależności intensywności i czasu pocenia się. Wilgotność powietrzna ma wpływ na ten proces. Im wyższa wilgotność tym dorsze warunku do parowania potu i tym samym gorszy jest proces chłodzenia ciała.

Nasz startowy strój nie powinien przypominać tego treningowego. Nie ubierajmy się na „cebulkę”. Pamiętajmy, że podczas wyścigu nasza odczuwalna temperatura jest niekiedy o 10 st. Celsjusza wyższa niż podczas powolnych treningów. Warto pomyśleć o sobie w sposób holistyczny, mózg szybko wyłączy nam dopływ energii, gdy nasz wewnętrzny termostat przekaże mu sygnał „kończymy bieg”.

Wróćmy jeszcze do historii maratonu i V Igrzysk Olimpijskich w 1912 r. w Sztokholmie. Portugalczyk Francisco Lázaro był biegaczem amatorem, jak większość biegaczy w owych czasach. Na co dzień pracował jako stolarz w fabryce samochodów w Lizbonie. Nie był nowicjuszem i miał na swoim koncie trzy mistrzostwa krajowe w maratonie (1910, 1911 i 1912). Przed startem w igrzyskach ustanowił 2 czerwca 1912 w Lizbonieswój rekord życiowy w maratonie – 2:52:08. Przed startem w Sztokholmie Lázaro wysmarował ciało woskiem, aby uniknąć poparzeń słonecznych, ale nieprzepuszczalność wosku ograniczyła możliwość pocenia się, co doprowadziło do poważnego zaburzenia równowagi wodno-elektrolitycznej.

Jak dowiadujemy się z przekazów, przegrzany Lázaro upadał w czasie biegu trzykrotnie, ostatnim razem na trzydziestym kilometrze) i stracił przytomność. Kilka minut później udzielono mu pomocy lekarskiej, ale mimo reanimacji nie odzyskał przytomności. Został przewieziony do szpitala, ale niemożliwe było obniżenie jego temperatury. Zmarł o szóstej nad ranem następnego dnia. Lázaro był pierwszym sportowcem, który zmarł podczas nowożytnej imprezy olimpijskiej. Przyczyną śmierci było silne przegrzanie organizmu oraz odwodnienie. (Żródło: Wikipedia).

Przemysław Walewski

.