Program tv „Biegaj i Zwiedzaj” prezentuje: Malta. Legenda Rycerzy Maltańskich.

Wielu ludzi wjeżdżających do Poznania od strony Warszawy zwraca uwagę na stojący przy rondzie Śródka niewielki kościół. Wprawne oko dostrzeże, że został on zbudowany w trzech stylach – romańskim, gotyckim i barokowym. Teren, na którym znajduje się kościół, nosi nazwę Komandoria. Tuż za nią znajduje się sztuczne jezioro Maltańskie. To tu przez prawie 700 lat znajdowała się tam komandoria Zakonu Szpitala św. Jana Jerozolimskiego, zwanego od XVI wieku do dzisiaj Zakonem Kawalerów Maltańskich.

Powstał on w czasie wypraw krzyżowych i był jednym z trzech największych rycerskich zakonów w Ziemi Świętej, obok słynnych templariuszy i nie do końca dobrze kojarzonego w Rzeczpospolitej zakonu krzyżaków.

OBEJRZYJ PROGRAM

Zakonnicy św. Jana, podobnie jak później templariusze, a w przeciwieństwie do krzyżaków, byli zakonem międzynarodowym, przyjmowali w swoje szeregi majętnych rycerzy pochodzących z różnych krajów. Jako swój symbol przyjęli ośmioramienny krzyż, który pozostał nim do dziś. Joannici zakładali czarne tuniki z białym ośmioramiennym krzyżem, a do walki czerwona tunikę z białym krzyżem łacińskim. Po upadku ostatniej twierdzy krzyżowców – Akki w 1291 roki, joannici początkowo osiedlili się na Cyprze, a w 1310 r. zdobyli wyspę Rodos.

W 1530 roku joannici otrzymali wyspę Maltę jako główną siedzibę. Od tej pory szpitalników-joannitów nazwano Zakonem Kawalerów Maltańskich lub Zakonem Maltańskim. W 1565 roku zakonnicy pod dowództwem wielkiego mistrza Jeana de la Valette obronili wyspę przed Turkami Osmańskimi, a w rok później wielki mistrz rozpoczął budową potężnego miasta – twierdzy, nazwanego na jego cześć – Valettą. Twierdza powstała w imponującym tempie 5 lat! Tu dziś mieści się stolica Malty.

Obecnie siedzibą Kawalerów Maltańskich jest Rzym. Współcześnie zakon zajmuje się przede wszystkim działalnością charytatywną i niesieniem pomocy medycznej. W Poznaniu działa Fundacja Zakonu Maltańskiego. Zakon utrzymuje stosunki dyplomatyczne z wieloma państwami. Zakon wydaje własne znaczki, ma własne tablice rejestracyjne na samochodach służbowych, a nawet własną walutę.

Do dziś na Malcie zachowały się imponujące fortyfikacje w Valetcie, choć mocno zostały zniszczone podczas bombardowań w II wojnie światowej. Włosi i Niemcy chcieli zdobyć za wszelką cenę Maltę, gdyż stanowiła ona strategiczną bazę dla okrętów na Morzu Śródziemnym. Trzeba koniecznie zajrzeć do niewielkiej Mdiny, gdzie można przenieść się w czasie do średniowiecza. Od wieków architektura nie uległa zniszczeniu.

Podczas wyprawy na Maltę trzeba odwiedzić wyspę Gozo, która obok wysp Cominio i Cominito, należy do Republiki Maltańskiej. Z cytadeli w mieście Wiktoria rozpościera się wspaniały widok. Stąd można nawet dojrzeć Sycylię. Słynne Lazurowe Okno znane jest z licznych filmów, chociażby „Hrabiego Monte Christo . Niestety w zeszłym roku ta wizytówka Malty runęła. To co natura stworzyła, natura zabrała. U wybrzeży skalistej Comino można wykąpać się w krystalicznej wodzie w Błękitnej Zatoce. To z kolei nakręcono film „Helena Trojańska”. Niewielką wyspę można obiec w niespełna godzinę. Można znacznie szybciej, ale przepiękne widoki każą co rusz zatrzymać się i zrobić kolejne zdjęcie. Do dziś Malta wabi turystów swoją magią i historią, w której najwyraźniej swoje piętno odcisnęli Rycerze Maltańscy.


Przemek Walewski